Wiara‎ > ‎

Związki niesakramentalne - komunia święta duchowa

opublikowane: 13 gru 2016, 14:35 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 13 gru 2016, 14:52 ]
Związki niesakramentalne. Próba podsumowania - część VIII

W tym samym dokumencie, w innym miejscu, papież odnosi się także do Komunii świętej duchowej. Warto przytoczyć cały ten fragment i skonfrontować go z uprzednią wypowiedzią Poprzednika Benedykta XVI, gdyż wtedy lepiej zrozumiemy zmianę. A zatem w Sacramentum caritatis czytamy:
„Bez wątpienia, pełne uczestnictwo w Eucharystii występuje wtedy, kiedy osobiście przystępuje się do ołtarza, aby przyjąć Komunię. Niemniej jednak należy zwrócić uwagę, by to słuszne stwierdzenie nie wprowadziło pewnego automatyzmu wśród wiernych, tak jakby przez sam fakt znalezienia się w kościele podczas liturgii miało się prawo albo nawet i obowiązek przystąpienia do Stołu eucharystycznego. Nawet wtedy, kiedy nie jest możliwe przystąpienie do sakramentalnej Komunii, uczestnictwo we Mszy św. pozostaje konieczne, ważne, znaczące i owocne. W tej sytuacji dobrze jest żywić pragnienie pełnego zjednoczenia z Chrystusem, za pomocą na przykład, praktyki komunii duchowej, przypomnianej przez Jana Pawła II i polecanej przez świętych mistrzów życia duchowego”. (Sacramentum caritatis, 55)

Na jaki dokument świętego Jana Pawła II powołuje się niemiecki papież? To ostatnia encyklika, opublikowana w 2003 roku, na dwa lata przed śmiercią, Ecclesia de Eucharistia. Tyle tylko, że kontekst wypowiedzi świętego Jana Pawła II jest inny.

Przywołany w encyklice cytat z dzieła świętej Teresy od Jezusa sprawia, że praktykę Komunii świętej duchowej u Jana Pawła II gotowi jesteśmy odnosić do osób, które nie mogą przyjąć Komunii świętej eucharystycznej z powodów fizycznych (lub kulturowych – pisał o tym w swoim artykule na temat Komunii świętej duchowej ksiądz Nadolski)[1]. Innymi słowy albo dlatego, że nie ma kapłana, który mógłby sprawować Eucharystię, albo dlatego, że wierny nie ma fizycznej możliwości (np. wskutek choroby) przyjąć Komunii świętej lub też nie jest przyjęte kulturowo (tak było w czasach świętej Teresy od Jezusa), aby podczas każdej Mszy świętej komunikować. Nawet jeśli znajduje się ktoś w stanie łaski uświęcającej. Stąd, czytając encyklikę o Eucharystii, rodziło się pytanie czy praktyka Komunii świętej duchowej jest przeznaczona dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Wielu teologów udzielało odpowiedzi negatywnej. Perspektywę zmienia papież Benedykt XVI. Kluczowe tutaj wydaje się stwierdzenie, że nawet wtedy, kiedy ktoś nie może przystępować do Komunii świętej eucharystycznej to jego udział w Mszy świętej jest czymś pożądanym i koniecznym. I w tej sytuacji dobrze jest praktykować Komunię świętą duchową. Czym jest zatem Komunia święta duchowa? W ostatnich latach na rynku polskim pojawiła się książeczka Michela Martina-Prévela Komunia pragnienia. Dla tych, którzy podczas Mszy świętej nie mogą przystępować do komunii, która w bardzo prosty i głęboki sposób przybliża tę pobożność eucharystyczną. Należy pamiętać, że na gest Komunii świętej duchowej składają się trzy akty, trzy deklaracje człowieka. Przede wszystkim potrzeba wierzyć, że Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, jest obecny rzeczywiście pod postaciami chleba i wina. Temu Synowi Człowieczemu i Bożemu należy wyznać miłość. I trzeba gorąco Go prosić, aby zechciał wejść w naszą historię, w naszą egzystencję.

Czy te akty mają prawo być uzewnętrznione? Czy Kościół ma obowiązek (lub prawo) te gesty przyjmować?

Każdy akt wiary z definicji jest aktem publicznym, który posiada swoje konsekwencje społeczne. Więcej, domagamy się, aby wierzący deklarowali swoją wiarę na forum publicznym. W jaki sposób zatem osoby żyjące w związkach niesakramentalnych miałyby złożyć, w przestrzeni Eucharystii, publiczne świadectwo swojej wiary i miłości?. W aktach XI Zgromadzenia Zwyczajnego Biskupów (to właśnie ten synod przygotował materiały do napisania Sacramentum caritatis) znalazła się wzmianka, aby ci, którym nie wolno przystępować do Komunii świętej eucharystycznej pamiętali o tym, że zawsze mogą wziąć udział w procesji komunijnej i prosić prezbitera o błogosławieństwo. Do tej myśli powraca się również w Instrumentum laboris, który został opublikowany w ramach przygotowań do Synodu Biskupów w 2014 roku. Dokument zamieszczony na stronach internetowych Watykanu w punkcie 104 mówi o niektórych inicjatywach duszpasterskich, które mają wyrazić bliskość Kościoła wobec niesakramentalnych. Pośród takich właśnie inicjatyw zostaje wymieniona możliwość otrzymania osobistego błogosławieństwa przez osobę, która nie może przyjąć Eucharystii. To prawda, że obowiązujący Mszał rzymski dla diecezji polskich nie przewiduje takiego błogosławieństwa (myślę, że podobnie jest z Mszałem dla innych lokalnych Kościołów), ale skoro dwukrotnie w ostatnich latach dokumenty przygotowywane przez Watykan wspominają o takiej możliwości czy nie należałoby podjąć stosownych kroków, tak aby ta praktyka, istniejąca w niektórych parafiach, nie nosiła znamion arbitralnej decyzji poszczególnych duszpasterzy?

ks. Adam Błyszcz