Wiara‎ > ‎

Związki niesakramentalne - o poszukiwaniu miłości

opublikowane: 28 lis 2016, 11:56 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 28 lis 2016, 12:02 ]
Związki niesakramentalne. Próba podsumowania - część IV


Kiedy rozważamy miłość Boga i próbujemy jej sile poddać nasze serca, które nas oskarżają [1] to trzeba wspomnieć jeszcze o jednym. Zawdzięczamy to fenomenalnej intuicji świętego Pawła apostoła. W liście do Filipian pisze, że:
On to, istniejąc w postaci Bożej
nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem
lecz ogołocił siebie samego
przyjąwszy postać niewolnika
i stał się posłusznym aż do śmierci
a była to śmierć krzyżowa.

W tym krótkim fragmencie zostaje aż dwa razy podkreślone, że Jezus Chrystus się ogołocił, zrezygnował ze swoich prerogatyw. To nie tylko miłość niewykluczająca, ale to także miłość niezawłaszczająca. Taka, która nie szuka siebie i nie próbuje manipulować.

Kontemplacja jezusowego krzyża nie służy apoteozie cierpienia a szukaniu stosownego, jedynego metrum miłości: niewykluczającej i niemanipulującej.

Niektórzy z nas tę miłość znają i są jej pewni. Niektórzy z nas szukają jej po omacku nie wiedząc i nie podejrzewając, że jest na wyciągnięcie ręki. Jeszcze inni zwątpili o niej zupełnie.

ks. Adam Błyszcz

[1] Nie dość przypominania cudownego zdania świętego Jana, który w swoim Pierwszym Liście przekonuje nas, że nawet jeśli „ nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko” (1 J 3:20)