Wiara‎ > ‎

Kazanie pasyjne na trzecią niedzielę Wielkiego Postu AD 2017

opublikowane: 19 mar 2017, 05:39 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 9 kwi 2017, 08:59 ]

Amoris laetitia - cześć 2

Jaka zatem jest recepcja Amoris laetitia? Powiedzmy sobie szczerze, że to, co może ją spotkać najgorszego to nie zarzut zdrady doktryny, tradycji Kościoła lub zarzut, że niezbyt odważnie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom frakcji liberałów, którzy oczekiwaliby zmiany dyscypliny Kościoła. Sam papież to doskonale widzi, dlatego już na samym początku mówi: „Dyskusje, jakie mają miejsce w środkach przekazu lub w publikacjach, czy też pomiędzy ludźmi Kościoła, przebiegają od niepohamowanej chęci zmiany wszystkiego, pozbawionej wystarczającej refleksji i ugruntowania, do postawy usiłowania rozstrzygnięcia wszystkiego za pomocą ogólnych norm lub wyciągania daleko idących wniosków z niektórych refleksji teologicznych” (AL, 2). Nie to jednak jest pierwszym wrogiem adhortacji apostolskiej. Jej najbardziej zagraża obojętność, nieczytanie tego, co Ojciec Święty ma do powiedzenia Kościołowi. Lenistwo duszpasterzy, którzy będą w imię świętego spokoju lekceważyć, ignorować słowo Biskupa Rzymu. Dlatego zachęcam do czytania. Chociażby tak jak proponuje to niszowy portal www.jotjotzet.pl. Każdego dnia Wielkiego Postu jeden paragraf Amoris laetitia.

Mówiąc o recepcji papieskiej adhortacji dedykowanej miłości w małżeństwie i rodzinie zacznijmy od tych, którzy widzą w niej zagrożenie dla integralności katolickiej nauki o małżeństwie. Najgłośniej wyrazili to czterej kardynałowie (Raymond Leo Burke, Walter Brandmüller, Carlo Caffarra oraz Joachim Meisner), którzy postawili Franciszkowi pięć pytań oczekując na nie odpowiedzi "tak" lub "nie". Papież widzi w nich tych, którzy reprezentują duszpasterstwo czarno-białe, ale tej wizji On sam nie zamierza się podporządkować. Gdyż rozumie „tych, którzy wolą duszpasterstwo bardziej rygorystyczne, nie pozostawiające miejsca na żadne zamieszanie. Szczerze jednak wierzę, że Jezus Chrystus pragnie Kościoła zwracającego uwagę na dobro, jakie Duch Święty szerzy pośród słabości: Matki, która wyrażając jednocześnie jasno obiektywną naukę „nie rezygnuje z możliwego dobra, lecz podejmuje ryzyko pobrudzenia się ulicznym błotem” (AL, 308).

Pytania hierarchów


O co pytała wspomniana czwórka hierarchów?  Pierwszą wątpliwością jest pytanie, czy obecnie można udzielać rozgrzeszenia i w konsekwencji dopuszczać do Komunii św. osoby, które mając zawarty ważnie związek małżeński, żyją z inną osobą i współżyją z nią seksualnie, bez spełnienia warunków przewidzianych w adhortacji Familiaris Consortio (84) [1] i potwierdzonych następnie w adhortacjach Reconciliatio et paenitentia (34) i Sacramentum caritatis (29) Czy wyrażenie „w pewnych przypadkach” z przypisu 351. do punktu 305. adhortacji Amoris laetitia można zastosować do osób rozwiedzionych, które w nowym związku współżyją seksualnie? – pyta czterech kardynałów.

Ich druga wątpliwość dotyczy tego, czy po publikacji punktu 304. Amoris laetitia nadal ważne jest nauczanie z punktu 79. encykliki sw. Jana Pawła II Veritatis Splendor, oparte na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła nt. istnienia absolutnych norm moralnych, które zabraniają czynów ze swej istoty złych, co jest wiążące bez wyjątku.

Trzecia wątpliwość została wyrażona w pytaniu, czy po Amoris laetitia (301) nadal można twierdzić, że osoba, która notorycznie żyje w sprzeczności z przykazaniami prawa Bożego, np. w przypadku cudzołóstwa, znajduje się w obiektywnej sytuacji ciężkiego grzechu.

Wątpliwość czwarta dotyczy tego, czy po stwierdzeniu Amoris laetitia (302), że okoliczności mogą zmniejszać moralną odpowiedzialność za czyny, nadal należy uważać za ważne nauczanie św. Jana Pawła II z encykliki Veritatis splendor (81), oparte na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, zgodnie z którym „okoliczności lub intencje nie zdołają nigdy przekształcić czynu ze swej istoty niegodziwego ze względu na przedmiot w czyn «subiektywnie» godziwy lub taki, którego wybór można usprawiedliwić”.

Wreszcie piąta wątpliwość dotyczy tego, czy po Amoris laetitia (303) należy nadal uważać za ważne nauczanie św. Jana Pawła II z encykliki Veritatis Splendor (56), oparte na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, które wyklucza twórczą interpretację roli sumienia i podkreśla, że sumienie nigdy nie jest upoważnione do legitymizowania wyjątków do absolutnych norm moralnych, które zabraniają czynów ze swej istoty złych ze względu na ich przedmiot. [2]

Dlaczego Papież nie odpowiada?


Nie rozstrzygniemy tych wątpliwości, bo nie chce ich rozstrzygnąć sam Franciszek. Co więcej, jak przyznaje kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, ta dykasteria mogłaby wprost odpowiedzieć na wątpliwości czterech kardynałów. Tak jak oni sobie tego życzą w formule zerojedynkowej. Ale może to uczynić wyłącznie na polecenie samego papieża. A ten milczy. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że on przyznaje prymat opowieści nad dogmatem. I to rodzi pewne zamieszanie lub napięcia. Ale kryje się w tym również, tak to interpretuję, pewna pedagogia. Wypowiedź papieża zamknęłaby drogę jakimkolwiek poszukiwaniom teologicznym, chociażbym takim, jakim w przestrzeni teologii języka włoskiego prowadzą Giovanni Cereti (kwestia dopuszczenie rozwodników żyjących w ponownych związkach w Kościele pierwotnym), Basilio Petrà (Tradycja Kościoła Prawosławnego i problem małżeństw wdowców i wdów) czy Andrea Grillo (usytuowanie katolickiej doktryny małżeńskiej w kontekście historycznym). Uchylenie się papieża Franciszka wydaje się respektować zasadność reguły: Roma locuta, causa finita (Rzym przemówił, sprawa zakończona).

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś innego. Wydaje się, że Franciszek jest konfrontowany przez swoich oponentów przede wszystkim ze św. Janem Pawłem II, ale przywołowywana nie jest adhortacja Familiaris Consortio, której punkt 84. otwierał możliwości duszpasterstwa osób żyjących w ponownych związkach i postulował dla nich „wspólnotę kościelną” (podkreślał, że pozostają dziećmi Kościoła i mają w Nim swoje prawa i obowiązki), utrzymując zarazem „ekskomunikę eucharystyczną” (bez wstrzemięźliwości seksualnej nie mogli i nie mogą przyjmować Komunii św.). Przeciwko Franciszkowi przywoływana jest przede wszystkim encyklika Veritatis Splendor [Blask prawdy]. To jeden z najważniejszych dokumentów bogatego pontyfikatu św. Jana Pawła II. To jest właściwie encyklika (praca nad nią trwać miała kilka lat i pewnie święty Jan Paweł II zaangażował w to dzieło niejeden ośrodek akademicki), która zbiera wielowiekową Tradycję Kościoła orzekania kwestii moralnych. W związku z tym zarzut formułowany pod adresem Franciszka przez autorów wątpliwości jest bardzo poważny: zanegowane nie jest nauczanie jednego papieża, ale doktryna Kościoła, cała Tradycja Kościoła.

Polski teolog i publicysta w swoim eseju "Trzy hipotezy o Franciszku" [3] próbuje sformułować trzy wyjaśnienia takiej postawy Ojca Świętego zaprezentowanej w Amoris laetitia. Czy Papież chce zrewidować całą dotychczasową naukę Kościoła (papieży i Soborów) odnośnie do sakramentu małżeństwa, a zatem także spowiedzi i Eucharystii? A może Franciszek jest przekonany, że istnieje możliwość teologicznego przepracowania doktryny sakramentu małżeństw, tak aby „pozwolić na zdjęcie z pewnej części osób w związkach niesakramentalnych pełnej odpowiedzialności za grzech współżycia pozamałżeńskiego poprzez maksymalne rozszerzenie katechizmowego braku pełnego przyzwolenia woli i rozumu”. Michał Barcikowski słusznie zauważa tutaj nacisk Franciszka na problem kształtowania sumienia. Do tego tematu wrócimy nieco później. I na samym końcu, może jest tak, że Amoris laetitia stanowi wyznanie klęski Kościoła wobec spoganienia jego członków. Zobaczymy, czy jest możliwa bardziej optymistyczna lektura tego, co zaproponował nam Franciszek rok temu, publikując Amoris laetitia.

ks. Adam Błyszcz

[1] Święty Jan Paweł II stwierdził, że rozwodnicy żyjący w ponownych związkach mogą przyjmować Komunię św., pod warunkiem że zrezygnują w nowym związku ze współżycia seksualnego. O konsekwencjach dyscyplinarnych lub dogmatycznych dla rozumienia sakramentu małżeństwa mówić będziemy później.

[2] por. Michał Barcikowski, Trzy hipotezy o Franciszku, w: Christianitas 65/2016, str. 12–13.

[3] por. Michał Barcikowski, Trzy hipotezy o Franciszku, w: Christianitas 65/2016, str. 5–16.