Wiara‎ > ‎

Baranek Boży - kazanie na II niedzielę zwykłą

opublikowane: 14 sty 2017, 07:05 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 14 sty 2017, 09:58 ]
Czasownikowe oznaczenia tożsamości Jezusa pokazują nam kogoś, ktoś, kto gładzi i grzech świata; kogoś, na kim zstępuje i spoczywa Duch, i kogoś, kto chrzci Duchem Świętym. To właśnie te czasowniki, ujawniając tożsamość Jezusa, objawiają zarazem Jego misję.



Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: "Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym". Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym». (Z Ewangelii św. Jana 1,29-34)

Początek drogi. Poznajemy się. Również (a może przede wszystkim) z Nim. W języku polskim nie przetłumaczono rozkazu Jana Chrzciciela: patrzcie… oto Baranek Boży…

Czy warto patrzeć na Jezusa Chrystusa? Co nam z tego patrzenia na Niego przyjdzie?

Póki co spróbujmy z tego krótkiego fragmentu wydobyć wszystkie określenia tożsamości Jezusa. Respektując polskie tłumaczenie, trzeba byłoby powiedzieć, że są dwojakiego rodzaju: rzeczownikowe i czasownikowe. Te pierwsze przynoszą nam informację, że stoimy przed postacią, która nosi imię Jezus. Nazywany jest także barankiem Bożym. To określenie jest nieznane późnemu judaizmowi. Byłoby zatem innowacją chrześcijan, związaną z postacią Jezusa z Nazaretu. Wyrażenie „baranek Boży” posiada wyjątkową, niespotykaną konstrukcję. Staje się ona jaśniejsza i bardziej czytelna, kiedy zwrócimy się do języka aramejskiego (ojczysty dialekt Jezusa i pierwszych jego uczniów), w którym termin baranek oznacza dwie istoty:
  1. baranka oraz
  2. chłopca.
(…) Jeśli to skojarzenie jest właściwe, to zastosowanie określenia παις δεου (Boże pacholę, sługa Boży) dla oznaczenia Jezusa swoje początki musi mieć w Kościele, który posługiwał się aramejskim (Theological dictionary of the New Testament). Czy tak właśnie postrzegała Jezusa ta najbardziej pierwotna wspólnota? A autor czwartej ewangelii, przekładając ją na grekę, dokonał już wyboru między barankiem a pacholęciem. Wyboru zgodnego z jego teologią i widzeniem Jezusa. Oraz założeniami całego Janowego dzieła (jednym z pojęć kluczowych jest właśnie baranek pojawiający się w Ewangelii, w pierwszym liście Jana oraz w Apokalipsie). Ten tytuł, obok tytułu Syn Dawida, należy do najstarszych określeń stosowanych wobec Jezusa Chrystusa. (cfr. A. Grillmeier, Gesù il Cristo nella fede della chiesa, vol. I, str. 47). Nadto mówi się o Jezusie, że mężczyzna, mąż oraz Syn Boży.

Obok tych rzeczownikowych znaczeń pojawiają się także czasownikowe określenia Jego tożsamości. To ktoś, kto gładzi i grzech świata; ktoś, na kim zstępuje i spoczywa Duch i ktoś, kto chrzci Duchem Świętym. To właśnie te czasowniki, ujawniając tożsamość Jezusa, objawiają zarazem Jego misję. Komu? Wobec kogo? Izraela. Byłoby to bardzo restrykcyjne spojrzenie. Chyba nie do pogodzenia z wizją baranka gładzącego grzech. To właśnie grzech stoi tutaj za taką kategorię powszechną, która przekracza granice konkretnej, czy też jedynej religii, i która dotyczy każdego człowieka bez względu na jego credo lub brak tego credo. Jan w swoim przekazie próbuje także ustalić i określić odniesienie Jezusa do Chrzciciela. Ta próba to zapewne echo jakichś sporów między dwiema wspólnotami, który z założycieli był większy: stąd baranek Boży przewyższa godnością Jana i był od niego wcześniej (w odniesieniu do Jana).

Nie odpowiedzieliśmy na pierwsze pytanie: co nam daje patrzenie na Jezusa Chrystusa?

ks. Adam Błyszcz