Wiara‎ > ‎

Kościół jest Pana

opublikowane: 19 maj 2018, 04:12 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 19 maj 2018, 04:17 przez Leszek Zygmunt ]

Homilia na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego

19 Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» 20 A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. 21 A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». 22 Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! 23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
(J 20, 19–23)

Wracamy po siedmiu tygodniach do Wieczernika, do dnia zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ukazując rany, ślady męki, Pan potwierdza swoją tożsamość. Wielki Piątek to nie iluzja. Uczniom ofiaruje dwa dary: pokój i Ducha Świętego.

Duch Święty, którego Jezus obiecuje uczniom, był stale obecny w Jego nauczaniu i w Jego działalności. Poświadczają to tak Ewangelie synoptyczne (Marek, Łukasz, Mateusz), jak i Ewangelia Janowa.

Duch pojawia się na początku publicznej działalności Mistrza z Nazaretu:

10 W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. 11 A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». 12 Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię.
(Mk 1, 10–12)

I już wtedy Jezus zapowiada Ducha, który będzie wspomagał uczniów, Kościół w czasach próby, prześladowań:

18 Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. 19 Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, 20 gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.
(Mt 10, 18–21)

Nie inaczej w Ewangelii św. Jana:

26 A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.
(J 14, 26)

We fragmencie, który jest proklamowany w dzisiejszej liturgii Zesłania Ducha Świętego, Jan, opowiadając, że Jezus tchnął na swoich uczniów, czyni wyraźną aluzję do Księgi Rodzaju i do aktu stworzenia świata i człowieka. To tchnienie, które pochodzi z głębi Bożej intymności, z głębi Bożej istoty. Czyżby Zesłanie Ducha Świętego miałoby być również interpretowane jako stworzenie nowej ludzkości? Kościół jako pierwociny nowej ludzkości, „ten lud mesjaniczny, choć nie obejmuje aktualnie wszystkich ludzi, a nieraz nawet okazuje się małą trzódką, jest przecież potężnym zalążkiem jedności, nadziei i zbawienia dla całego rodzaju ludzkiego” (Konstytucja dogmatyczna Soboru watykańskiego II o Kościele, Lumen gentium, punkt 9).

Duch stwarza Kościół i tak jak towarzyszył Jezusowi, tak też towarzyszy każdemu uczniowi Proroka z Galilei. Z tego wynika jeden wniosek. Ilekroć mówimy o Kościele, tylekroć musimy pytać o pierwotny projekt tej wspólnoty zapisany w działaniu Ducha. Kościół nie jest mój, nie jest nasz. Kościół nie należy także do biskupów. Kościół jest Pana. Wszyscy jesteśmy zaproszeni do udziału w tym projekcie i wszyscy jesteśmy wystawieni na pokusę zawłaszczania tej propozycji, tego zaproszenia uczynienia Kościoła na miarę naszych lęków i naszych oczekiwań. Dzisiejsza uroczystość Zesłania Ducha Świętego przypomina nam także tę podstawową prawdę naszej obecności w Kościele.

ks. Adam Błyszcz