Modlitwa‎ > ‎

Rozważania różańcowe - tajemnice bolesne

opublikowane: 11 paź 2016, 01:25 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 16 paź 2016, 04:45 ]
Rozważania różańcowe - cz. bolesne
1. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu

On jest Miłosierny, przebaczający wszystko. Wielkie wrażenie wywiera na mnie średniowieczny kapitel, który znajduje się w bazylice św. Marii Magdaleny w Vezelay, we Francji, gdzie rozpoczyna się pielgrzymka  do Santiago de Compostela. Na tym kapitelu z jednej strony znajduje się Judasz powieszony z otwartymi oczami, wywieszonym językiem, a z drugiej strony jest Dobry Pasterz, który go bierze ze sobą. A jeśli dobrze, uważnie się przyjrzeć, to twarz Dobrego Pasterza, jego wargi po jednej stronie są smutne, ale z drugiej strony się uśmiechają. (Franciszek, Kraków, 27 lipca 2016)   

Judasz to jeden z protagonistów Ogrodu Oliwnego. Mrok zdrady. Brzęk 30 srebrników. A mimo to średniowieczny artysta, rzeźbiarz wierzył, że Dobry Pasterz zabiera Judasza ze sobą. Zabierz i mnie. Nie jestem wcale lepszy od mojego brata Judasza. Uśmiechnij się Panie i przygarnij mnie.

Zachęta do uczynku: Gdzieś w ciągu dnia zatrzymać się na chwilę i w ciszy odmówić ojcze nasz za śmiertelnego wroga. Nie po to, aby się nawrócił i zmienił, ale żeby Dobry Pasterz go przygarnął i mu błogosławił. 

2. Biczowanie

Myślę, że w tym zsekularyzowanym świecie mamy też inne niebezpieczeństwo, uduchowienie gnostyckie: owa sekularyzacja daje możliwość rozwoju nieco gnostyckiego życia duchowego. Przypomnijmy, że była to pierwsza herezja Kościoła: apostoł Jan atakował gnostyków – i to jak , z jaką siłą! – tam, gdzie jest duchowość subiektywna, bez Chrystusa. Moim zdaniem najpoważniejszym problemem owej sekularyzacji jest dechrystianizacja; usunięcie Chrystusa, usunięcie Syna. Modlę się, odczuwam… i nic więcej. To jest gnostycyzm. (Franciszek, Kraków, 27 lipca 2016)
 
Bardzo krytyczne słowa Franciszka. Idące wbrew obowiązującej modzie religijnej. Raz jeszcze przypomina o Jezusie, który stoi w centrum.

Zachęta do uczynku: Kika dni temu proponowałem lekturę Ewangelii św. Marka. Dzisiaj zachęcam do przeczytania 19. rozdziału Ewangelii św. Łukasza. Pięknie komentował ten fragment Franciszek podczas pielgrzymki do Krakowa.    

3. Cierniem ukoronowanie

Jakże bardzo chciałbym, abyśmy jako chrześcijanie  byli zdolni do stawania u boku chorych tak, jak Jezus, z milczeniem, przytuleniem, z modlitwą. Nasze społeczeństwo jest niestety zanieczyszczone kulturą „odrzucenia”, która jest przeciwieństwem kultury gościnności. Zaś ofiarami kultury odrzucenia są właśnie osoby najsłabsze, najbardziej kruche; a to jest okrucieństwem. (Franciszek, Kraków, 29 lipca 2016)

I znowu trzeba patrzeć. Patrzeć tak, aby widzieć. Cała ta kultura odrzucenia. Ona gdzieś poczyna się w sposobie w jakim mówimy o innym. Można powiedzieć ciapaty, pedał, Cygan. I nie trzeba uczestniczyć w żadnej manifestacji, ruchu, organizacji, aby szerzyć kulturę odrzucenia.

Zachęta do uczynku: zachęcam do tego, aby dzisiaj pilnować języka. To najpowszechniejsza emanacja kultury odrzucenia.      
   
4. Droga krzyżowa

Droga Krzyżowa jest drogą szczęścia, pójścia za Chrystusem aż do końca, w często dramatycznych okolicznościach życia codziennego. Jest to droga, która nie boi się niepowodzeń, marginalizacji lub samotności, ponieważ wypełnia serce człowieka pełnią Jezusa. Droga Krzyżowa jest drogą życia i drogą stylu Boga, którą Jezus prowadzi także pośród ścieżek społeczeństwa czasami podzielonego, niesprawiedliwego  i skorumpowanego.
Droga Krzyżowa to nie podejście sadomasochistyczne. Jest jedyną drogą, która zwyciężą grzech, zło i śmierć, ponieważ doprowadza do promiennego światła zmartwychwstania Chrystusa, otwierając horyzonty życia nowego i pełnego. Jest to droga nadziei i przyszłości. Kto nią podąża z hojnością i wiarą, sieje nadzieję. I chciałbym, abyście byli siewcami nadziei. (Franciszek, Kraków 29 lipca 2016)


Identyfikacja z Jezusem – sprawa zasadnicza dla chrześcijanina. Ona weryfikuje się w bolesnych i trudnych momentach naszej egzystencji. Wtedy kiedy stajemy przed pokusą schowania się, ucieczki.

Zachęta do uczynku: dzisiejszy dzień bez wątpienia przyniesie Ci jakieś rozczarowanie, ból, czy poczucie porażki. Spróbuj to ofiarować Jezusowi prostą modlitwą: przyjmij Panie mój udział w naszej drodze krzyżowej.    

5. Śmierć Jezusa

Sam Jezus postanowił utożsamić się z tymi naszymi braćmi i siostrami doświadczanymi bólem i niepokojem, godząc się przejść drogą cierpienia ku Kalwarii. Umierając na krzyżu, powierza się On w ręce Ojca i niesie na sobie i w sobie, z ofiarną miłością, rany fizyczne, moralne i duchowe całej ludzkości. (Franciszek, Kraków, 29 lipca 2016)

Śmierć Jezusa to nie ostatnie słowo Jego historii. To słowo definitywne. Pieczęć jego Miłości do człowieka i Jego posłuszeństwa woli Ojca.

Zachęta do uczynku: pomódl się dzisiaj za twoich bliskich zmarłych.

ks. Adam Błyszcz