Modlitwa‎ > ‎

Idźcie i głoście, rozważania na roraty 14 grudnia 2016

opublikowane: 13 gru 2016, 13:57 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 13 gru 2016, 13:59 ]
A gdyby to jedno, wybrane przez nas zdanie, słowo spróbować zobrazować jakąś przypowieścią opowiedzianą przez Jezusa albo jakimś epizodem z Jego historii, gdzie możemy doszukać się tej miłości ofiarowanej wszystkim. Czyż jej ilustracją nie jest wymuszone, przez przeciwników Jezusa, spotkanie z kobietą cudzołożną?

Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?» Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!». (J 8, 3-11)

Ten epizod opowiada tylko Jan. Ujmuje mnie postawa Rabbiego z Nazaretu. On przebacza, przyjmuję tę kobietę. Odartą z wszelkiej intymności (zobacz komentarz świętego Augustyna). Wystawioną na nienawiść świata mężczyzn. Część z nich zapewne ją pożądało, część nią gardziło. Nie ma w niej nuty żalu. Tylko bezbronność ludzkiego, kobiecego uczucia. Skrucha? Tę łatwo pomylić ze strachem kogoś, kto za chwilę może zostać zlinczowany, ukamienowany. Ten epizod jeszcze mocniej, jeszcze dobitniej podkreśla bezwarunkowość miłości Boga do człowieka. Czasami mam wrażenie, że tę bezwarunkową miłość Boga podporządkowaliśmy dyscyplinie sakramentu spowiedzi. Najpierw żal, skrucha i mocne postanowienie. Jeśli przykładem okazania miłosierdzia przez Boga człowiekowi może być scena opowiedziana w 11. rozdziale Ewangelii wg św. Jana – to rodzi się pytanie, gdzie w niej zapisano żal i skruchę cudzołożnicy?

Wygląda to tak, jakbyśmy się bali doświadczenia bezsilności Bożego miłosierdzia. Że bez tej ludzkiej skruchy i mocnego postanowienia poprawy okaże się bezsilne i niewydolne. A to przecież Bogu nie przystoi.

Ciekawe, że na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia Ojciec Święty Franciszek ofiarował nam swoją medytację nad tym właśnie fragmentem Ewangelii św. Jana.

ks. Adam Błyszcz